Owoce na cenzurowanym

Naturalne źródła mikroelementów
Naturalne źródła mikroelementów
17 stycznia 2017
Płyn do ust przyczyną raka?
Płyn do ust przyczyną raka?
26 stycznia 2017
Owoce na cenzurowanym

Podczas zakupów, zawsze wybieracie najładniejsze i najdorodniejsze owoce? Zastanawialiście się dlaczego przesadnie czerwone i zielone jabłuszka błyszczą tak, że dostrzec je można stojąc na dziale z pieczywem a nietrwałe cytrusy, które do marketu trafiły po miesięcznej podróży statkiem, zachowują „świeżość” jeszcze na wiele dni po zakupie? To dzięki pokaźnej dawce substancji konserwujących i grzybobójczych, którymi są spryskiwane.

Sprawdź co jesz

Żeby uświadomić sobie skalę tego zjawiska, wystarczy prosty eksperyment. Kupcie w sklepie nienaturalnie błyszczące jabłko i przejedźcie po jego skórce końcówką noża. To, co właśnie zeskrobaliście, to wosk i inne substancje konserwujące. Jeśli chcecie zobaczyć ile ich użyto, oblejcie owoc wrzącą lub bardzo gorącą wodą i odczekajcie minutę. Nadal macie ochotę na jabłko jak z bajki o „Królewnie Śnieżce”?

Wosk, robaki, chemikalia

Stosowanie substancji nabłyszczających i podwyższających trwałość owoców jest praktyką powszechną – także w Polsce. Oczywiście najwięcej chemii używa się w przypadku towarów nietrwałych, a więc cytrusów.

Co możemy znaleźć na owocach?

Wosk pszczeli biały i żółty – wosk naturalny, nie wywołujący skutków ubocznych.

Wosk carnauba (E903) – naturalny wosk roślinny, pozyskiwany z liści palm brazylijskich. Sporadycznie może wywoływać reakcje alergiczne lub kontaktowe zapalenie skóry.

Szelak – odmiana żywicy, pozyskiwana z wydzieliny czerwców, owadów pasożytujących na drzewach tropikalnych ( jest mieszanką żywicy, kawałków gałązek, szczątków owadów i innych zanieczyszczeń). Może wywołać reakcje alergiczną lub podrażnienie skóry.

Imazalil – silnie toksyczny środek grzybobójczy. Może powodować nowotwory i bezpłodność, uszkadza układ nerwowy.

Jabłko lepsze od mandarynki

Jabłka najczęściej pokrywane są powłokami jadalnymi (woski lub szelak). Często stosuje się tu jednak również emulgatory i plastyfikatory. Wielu producentów używa w tym celu wosku mikrokrystalicznego, czyli produktu ubocznego rafinacji ropy naftowej. Może nie zaszkodzi, ale czy naprawdę w ramach przekąski chcecie zjeść środek do polerowania podłóg i samochodowej karoserii?

Dużo gorzej sytuacja wygląda w przypadku cytrusów. Te nie mają szans przetrwać podróży z tropików bez zastosowania chemii. Dlatego pokrywa się je imazalilem, który zapobiega psuciu się owoców. Środek jest dopuszczony wyłącznie do zastosowania zewnętrznego, na skórkę cytrusów. Traci to jednak znaczenie w momencie, kiedy obieramy pomarańczę czy mandarynkę, automatycznie przenosząc chemikalia bezpośrednio na owoc.

Powyższe substancje mają za zadanie przedłużyć trwałość owoców tak, aby wytrzymały transport i zachować ich apetyczny wygląd oraz zapach. Najgorsze jest jednak to, że producenci nigdzie nie umieszczają informacji czym potraktowali pomarańcze, mandarynki czy jabłka sprzedawane na sztuki lub kilogramy. Dopiero na małych etykietach, naklejanych na opakowaniach zbiorczych (skrzynkach bądź plastikowych siatkach na cytrusy) możemy znaleźć na przykład imazalil.

Należy pamiętać, że substancje konserwujące i grzybobójcze stosowane przed transportem, to nie wszystko. Owoce są przecież opryskiwane pestycydami już na etapie ich uprawy.

Woda to za mało

Podstawową czynnością, jaką powinniśmy wykonać przed zjedzeniem owoców (w tym przede wszystkim cytrusów!), jest ich dokładne umycie. W tym przypadku woda jednak nie wystarczy, ponieważ stosowane przez producentów substancje mają formę oleistą i bardzo trudno je usunąć.

Jak skutecznie myć owoce?

Podpowiadamy…

  1. Zanurz owoce na 2-3 minuty w wodzie z dodatkiem octu (1/2 szklanki na 1 litr wody) lub kwasu cytrynowego (2-3 łyżki na 1 litr wody).
  2. Następnie wsadź je do wody o odczynie alkalicznym, czyli z sodą oczyszczoną (1 łyżka na 1 litr wody).
  3. Umyj owoce pod bieżącą wodą.

W taki sposób można myć wszystkie owoce bezpośrednio po przyniesieniu ze sklepu. Należy wówczas pamiętać, że nie zachowają one świeżości tak długo, jak pod warstwą substancji konserwujących.

Niejadalna skórka

Używacie do wypieków, deserów i przetworów skórki pomarańczowej lub cytrynowej? Pamiętajcie, że do bezpiecznego spożycia nadaje się tylko ta z owoców opatrzonych znaczkiem BIO. Certyfikat jakości da Wam pewność, że przy uprawie lub w ramach transportu nie zastosowano chemikaliów. Skórka owoców, które pokryto imazalilem nie ma żadnych pozytywnych właściwości a wręcz przeciwnie, może być bardzo szkodliwa dla zdrowia.

 

 

 

 

 

facebook